Podróże

Nie boisz się spać sama w namiocie?

Samotnie podróżująca kobieta wzbudza w ludziach troskę oraz obawę.
Powiedz jeszcze, że masz zamiar spać w namiocie to złapią się za głowę.
I tak było podczas mojej pieszej wyprawy na Maderze. 
Ale czy rzeczywiście jest się czego bać? 
Moim zdaniem nie!
Pod warunkiem, że przestrzegamy kilku podstawowych zasad, nie tylko kiedy podróżujemy samemu, ale również w grupie.

Planowanie trasy.

Oprócz sprzętu, który zapewni nam komfort, czyli ciepło oraz nieprzemakalność bardzo ważne jest, jak nie najważniejsze, miejsce w którym rozłożymy nasz namiot. 
Przed każdą pieszą wyprawą staram się mniej więcej
zaplanować trasę i pooglądać teren na mapie, szczególnie tam, gdzie prawdopodobnie będę szukać danego dnia noclegu.
Gdy idziemy z plecakiem możemy przewidzieć z dokładnością kilku kilometrów, gdzie zakończymy wędrówkę danego dnia. Im więcej poświęcimy czasu na planowanie, tym większy spokój ducha uzyskamy.

W tym pomaga mi aplikacji
maps.me, czyli nawigacja oraz darmowe mapy offline. Wystarczy pobrać mapy w domu i korzystać w terenie bez konieczności łączenia się z Internetem. Siłą tej aplikacji jest społeczność, która współtworzy mapy i na bieżąco je aktualizuje. Uważam, że świetnie się sprawdza podczas pieszych wędrówek, ponieważ jest wiele miejsc, których nie ma nawet na Google Maps. Szczególnie podczas wędrówki przydają się zaznaczone piesze szlaki, miejsca biwakowe, górskie chaty, ławki czy miejsca, w których dozwolone jest rozpalenie ogniska.

Jak wybrać odpowiednie miejsce na namiot?

Zawsze wybieram miejsca odpowiednio oddalone od ludzi. Nie rozbijam się przy ruchliwej drodze, w parku miejskim czy pod czyimś płotem. Choć akurat na wioskach warto czasami zapytać czy gospodarz nie pozwoli nam się rozłożyć na jego polu czy ogródku. To daje ogromny komfort oraz pewność, że nikt nieproszony nas nie nawiedzi.

W swoim życiu spałam w terenie już setki nocy i tylko raz zdarzyło się, że miejscówka, w której rozbiłam namiot okazała się miejscem wieczornych schadzek młodzieży z wioski obok. Ostatecznie nikt nas nawet nie zauważył pośród krzaków, ale przyznam, że ciężko było zasnąć przy głośnej muzyce i martwiłam się czy w końcu ktoś do nas nie przyjdzie.
A przecież spokojna noc, to jest właśnie to, na czym najbardziej nam zależy.


Kiedy najlepiej rozbić namiot?

Bywa, że wieczorem dane miejsce wygląda na bardzo przyjazne, zaś o świcie okazuje się, że jesteśmy rozbici blisko często uczęszczanej ścieżki lub całkiem niedaleko są jakieś domy, a tego przecież chcemy uniknąć. Dlatego, w miarę możliwości robię rozpoznanie terenu jeszcze przed zmrokiem. Spędzam trochę czasu obserwując jak wygląda i zachowuje się otoczenie i dopiero później rozkładam namiot.

Czy biwakowanie jest w ogóle legalne?

Warto wiedzieć czy w danym kraju rozbijanie na dziko jest dozwolone i czy nie znajdujemy się na terenie Parku Narodowego, gdzie z reguły bywa to zakazane. Wtedy warto skorzystać z odpowiednio wyznaczonych do tego miejsc. Na Maderze nie ma z tym problemu, ponieważ służby leśne wyznaczyły specjalnie do tego przeznaczone miejsca, które można znaleźć na tej stronie. Są one nazwane kempingami, jednak bardzo często przypominają kawałek płaskiego terenu w środku lasu, gdzie czasami znajduje się hydrant lub jakaś drewniana chata. Czy to w wyznaczonym miejscu czy nie, gdziekolwiek się nie rozbijam, zawsze trzymam się jednej żelaznej zasady:
“Nie niszczę i zawsze po sobie sprzątam.”.

Co do namiotowania w Polsce, w ramach pilotażowego programu Lasów Państwowych wyznaczono obszary leśne, w których można biwakować bez konieczności informowania nadleśnictwa. Tu znajdziecie szczegółowe informacje.

Nie boisz się spać w namiocie?

W towarzystwie raczej nie, chyba że słychać jakieś podejrzane odgłosy, wtedy moja wyobraźnia mocno zaczyna pracować i zazwyczaj błędnie oceniam sytuację, np. idąca mysz może nagle zamienić się w niedźwiedzia, co najczęściej wraz ze śmiechem mija i zasypiam ze zmęczenia. Tak z reguły bywa w towarzystwie.

Samotne biwakowanie to już zupełnie inna historia, ale o tym możecie dowiedzieć się z filmu, w którym będąc podczas samotnej wędrówki na Maderze, właśnie o owym strachu opowiadam.



Najważniejsze przy rozkładaniu namiotu jest, aby kierować się zdrowym rozsądkiem i pamiętać, że namiot to taki nasz przenośny dom, dlatego jego okolicę również traktuje z należytym szacunkiem i troską.

Życzę Wam wielu niezapomnianych przygód oraz samych pięknych widoków z okna Waszego namiotu.

Udostępniaj:
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments