Podróże

Majorka w styczniu, czyli niedrogie mini wakacje w zimie.

Biorąc pod uwagę, jak długo jest już ciemno kiedy wstajemy i wracamy z pracy, warto wybrać się na małe wakacje w środku zimy. Choć Baleary zimą nie są idealnym miejscem, żeby opalać się na plaży, to temperatura i ilość słońca jest zupełnie wystarczająca, żeby wytworzyć nieco witaminy D i wrócić do domu ze zdecydowanie lepszym humorem.
Średnia temperatura w styczniu w ciągu dnia wynosi około 15 °C stopni i w moim odczuciu na piesze wędrówki lub wypady rowerowe jest idealna. Jeżeli podróżujesz z namiotem, to warto pamiętać, że w tym okresie noce są jeszcze zimne, dlatego proponuje wziąć śpiwór przystosowany to temperatur bliskich zeru, czyli około 3-5°C .
Jaka była pogoda w drugim tygodniu stycznia na Majorce możecie się przekonać oglądając mojego vloga:

Majorka często ludziom kojarzy się z drogimi hotelami i luksusem, jednak można tu spędzić wakacje na sportowo nie wydając przy tym ogromnej ilości pieniędzy. W tym roku byłam już po raz drugi na Majorce. Za pierwszym razem w 2014 roku, w kwietniu przemieszczałam się autostopem i spałam większość nocy w namiocie i głównym wydatkiem były bilety lotnicze. W tym roku udało mi się zebrać 5-osobową ekipę znajomych i w ten sposób pięknie rozłożyły nam się koszty, a sam styl wyjazdu był nieco bardziej luksusowy, porównując do mojej poprzedniej autostopowej wizyty na tej wyspie.

Przedstawiam Wam kosztorys dla 5-osobowej grupy, 4-dniowego pobytu na Majorce:
– bilety lotnicze dla 1 osoby: 27 EUR
– wynajem domu na Airbnb, 3 noce: 235 EUR
– wynajem samochodu, 3 dni, dwóch kierowców, pełne ubezpieczenie: 45 EUR
– paliwo: 35 EUR
– zakupy w supermarkecie cała grupa (jedzenie, alkohol): 130 EUR
– obiad w restauracji na 1 osobę: 12EUR

Całkowity koszt na osobę: 128 EUR – (około 530 PLN)

Podczas wyjazdu korzystaliśmy z aplikacji Splitwise, która świetnie się sprawdza na wyjazdach kilkuosobowych, aby łatwo i bez bólu rozliczyć koszty. Dzięki temu, nie musicie każdego obiadu czy zakupów rozliczać przy płaceniu i męczyć się z liczeniem, kto ile komu powinien oddać pieniędzy. Na bieżąca do aplikacji trzeba wprowadzać wszystkie wydatki z informacją, kto płacił i na ile osób rozkłada się dany koszt. Aplikacja zaś na bieżąco oblicza, kto ile komu wisi pieniędzy. Niezwykle przydatna apka, dzięki której nie będziecie musieli liczyć ręcznie lub pamiętać wydane przez was kwoty.

Co do samego spędzania czasu na wyspie, głównym naszych celem było przemierzanie małych, wąskich ścieżek, idących na skraju wyspy, aby napatrzeć się na wodę i pokorzystać ze słońca. Moją ulubioną aplikacją do szukania takich ścieżek jest Maps.me, gdzie użytkownicy sami dodają szlaki, drogi czy restauracje, których czasami nie ma nawet na mapach Google. Nie raz, dzięki tej aplikacji przemierzałam nieuczęszczane przez turystów szlaki, z przepięknymi widokami i nieskażoną naturą. Do tego jeżeli nie masz Internetu w telefonie maps.me to mapy offline, które nie raz uratowały mnie z opresji, przy braki zasięgu lub funduszy na koncie telefonu.

Podsumowując, zasłużyłeś na urlop w zimie, dlatego nie zasłaniaj się brakiem pieniędzy, bo jak widzisz nie trzeba wcale dużych kwot, aby wyruszyć. Brak urlopu to również słaba wymówka, bo wystarczy Ci weekend, aby ruszyć z domu i w trochę cieplejszym miejscu naładować baterie.

Na zachęte zapraszam do obejrzenia krótniego filmu, który ukazuje piękno Majorki:

 

Udostępniaj:

5 komentarze

  1. Ja właśnie kupiłam podobna wycieczkę last minute. Tyle, że za pożyczkę w wonga, bo do wypłaty daleko, a marzą mi się już któryś rok małe wakacje w ciepłym miejscu. Dzięki za porady, pozdrawiam. 🙂

  2. Wypady poza sezonem to najlepsze co istnieje na świecie!:) Brak tłumów i ceny dużo niższe niż w sezonie. Ja na Majorce byłem w lutym i baaardzo mi się podobało, a pogoda – prawie jak późną wiosną w Polsce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *