Podróże

Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Indii?

Czego nie wiedziałam, a chciałabym wiedzieć przed wyjazdem do Indii:

E-wiza.
O e-wizę bez dodatkowych opłat, aplikuj tutaj, bezpośrednio na stronie rządu indyjskiego, nie ze stron pośredników.

Odbierz darmową kartę SIM na lotnisku.
Przez brak cierpliwości nie poczekałam 3o minut na otwarcie okienka, w którym można było odebrać darmową kartę SIM. Poza lotniskiem czeka sporo papierkologii, żeby taką kartę uzyskać, ponieważ musi ona być odpowiednio zarejestrowana. Dzięki karcie można korzystać z Internetu w telefonie bez ograniczeń, nie tylko, gdy będzie dostęp do Wi-Fi!
Tak, w Indiach mają szybki Internet w telefonach i sporo przydatnych w podróży aplikacji!

Ceny podstawowych produktów i usług.
Nie przepłacaj podczas pierwszego tygodnia, poczytaj różne blogi i dowiedz się, co ile powinno kosztować.

Z miłą chęcią, przedstawiam poniżej listę produktów z przypisaną im odpowiednią ceną z 2017 roku.

  • woda 1l 15-20 INR
  • melony 1kg 20 INR
  • banany 1 sztuka 4-5 INR
  • mango 1 kg 40-50 INR
  • obiad – podstawowe Thali od 60 INR
  • herbata w knajpie – 10-20 INR
  • tani pokój 2 os. bez klimatyzacji w Delhi ok. 500 INR  
  • tuk-tuk w zależności od miasta, średnio za trasę do 3 km – 60 INR, nigdy więcej niż 150 INR (tu niestety nie ma żadnych zasad, wszystko zależy od Twoich umiejętności negocjacyjnych).

Na produktach pakowanych, jak ciasteczka, chipsy czy napoje jest wydrukowana cena – szukajcie jej, sprzedawca ma obowiązek, właśnie za taką cenę sprzedać Wam dany produkt.

Zapraszam na mój film na Youtube o tuk-tukach.

Zapraszam na mój film na Youtube o bazarach.

Kupowanie biletów na pociąg.
Jeżeli wybieram się gdzieś na miesiąc, generalnie jestem zwolenniczką przemieszczania się dość spontanicznie, tzn. przed wyjazdem czytam na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych – Polak za granicą o najważniejszych informacjach dotyczących bezpieczeństwa w danym kraju, o obowiązujących przepisach i wizach, odwiedzam różne blogi podróżnicze i pytam znajomych, ale nie skupiam się zbytnio na trasie. Wybieram jedynie 3 miejsca, które na pewno chcę zobaczyć. Pozostałe odwiedzam głównie za poleceniem napotkanych miejscowych ludzi lub podróżnych włóczących się z plecakami. Z doświadczenia wiem, że właśnie wtedy spotykają mnie najciekawsze przygody, ale w Indiach okazało się to stratą czasu i niemałym stresem.

Choć kupować można bilety przez aplikację w telefonie, nie ma ona dostępu do biletów z puli przeznaczonej tylko dla turystów. Z tej puli można kupić bilety tylko w niektórych miastach i wybranych stacjach, między innymi na głównym dworcu w New Delhi. Na niektóre trasy, bilety były wykupione nawet na kilka miesięcy do przodu, co nie raz pokrzyżowało mi i mojemu partnerowi plany. Po tygodniu postanowiliśmy więc kupić bilety na cały nasz pobyt, co za tym idzie musieliśmy zaplanować całą trasę na pozostałe 3 tygodnie. Większość z tych biletów była własnie z puli dla turystów. Przez brak planowania nie odwiedziłam, między innymi Varanassi, na którym, tak bardzo mi zależało, choć z drugiej strony, może właśnie dzięki temu wylądowałam na kursie medytacji Vipassana.
Tak czy inaczej, jeżeli wybieracie się do Indii, aby oszczędzić sobie stania w kolejkach i frustracji, polecam jeszcze przed wyjazdem, na spokojnie zaplanować, do jakich miast macie zamiar się wybrać.

Zapraszam na mój film na Youtube o pociągach.

Nie staraj się zrozumieć, dostrzegaj różnice.

Wiele aspektów tutejszego funkcjonowania jest dla nas, Europejczyków nie do zrozumienia, ponieważ urodziliśmy się w odmiennych warunkach, z mocno różniącymi się zwyczajami i standardami. Staraj się nie oceniać, nie krytykować, tylko dostrzegać. Oczywiście jest to niezwykle trudne i trzeba nad tym mocno pracować. Przy pełnych staraniach, i tak nie raz miałam myśli o tym, jak coś jest tutaj bez sensu zorganizowane, albo, że ktoś po prostu jest „głupi”.
Takie myśli, jak szybko się pojawiają, tak i szybko znikają – trzeba po prostu starać się mieć w podróży otwarty umysł i walczyć ze stereotypami, które siedzą w naszych głowach i  pamiętać, że rozwiązania, które znamy wcale nie muszą być lepsze, są jedynie nam dobrze znane.

 

Udostępniaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *